Astrologus


Co to jest horoskop?

Horoskop pytaniowy
Horoskop osobisty
Horoskop prognoza
Horoskop partnerski
Horoskop dziecka

Zadaj pytanie
do astrologa

Zamów horoskop

online discount medstore
advair diskus for sale
buy advair diskus without prescription
allegra for sale
buy allegra without prescription
aristocort for sale
buy aristocort without prescription
astelin for sale
buy astelin without prescription
atarax for sale
buy atarax without prescription
benadryl for sale
buy benadryl without prescription
buy clarinex without prescription
clarinex for sale
buy claritin without prescription
claritin for sale
buy flonase without prescription
flonase for sale
buy ventolin without prescription
ventolin for sale
amoxil for sale
buy amoxil without prescription
augmentin for sale
buy augmentin without prescription
bactrim for sale
buy bactrim without prescription
biaxin for sale
buy biaxin without prescription
buy cipro without prescription
cipro for sale
buy cleocin without prescription
cleocin for sale
buy dexone without prescription
dexone for sale
buy flagyl without prescription
flagyl for sale
buy levaquin without prescription
levaquin for sale
buy omnicef without prescription
omnicef for sale
amaryl for sale
buy amaryl without prescription
buy cozaar without prescription
cozaar for sale
buy diabecon without prescription
diabecon for sale
buy glucophage without prescription
glucophage for sale
buy glucotrol without prescription
glucotrol for sale
buy glucovance without prescription
glucovance for sale
buy micronase without prescription
micronase for sale
buy prandin without prescription
prandin for sale
buy precose without prescription
precose for sale
buy cialis professional without prescription
cialis professional for sale
buy cialis soft without prescription
cialis soft for sale
buy cialis super active without prescription
cialis super active for sale
buy cialis without prescription
cialis for sale
buy levitra without prescription
levitra for sale
buy viagra professional without prescription
viagra professional for sale
buy viagra soft without prescription
viagra soft for sale
buy viagra super active without prescription
viagra super active for sale
buy viagra super force without prescription
viagra super force for sale
buy viagra without prescription
viagra for sale
buy celebrex without prescription
celebrex for sale
buy colcrys without prescription
colcrys for sale
buy feldene without prescription
feldene for sale
buy imitrex without prescription
imitrex for sale
buy inderal without prescription
inderal for sale
buy indocin without prescription
indocin for sale
buy naprosyn without prescription
naprosyn for sale
buy pletal without prescription
pletal for sale
buy robaxin without prescription
robaxin for sale
buy voltaren without prescription
voltaren for sale

Archiwum z miesiąca: Wrzesień 2007

30 września 2007

Październik jest pierwszym prawdziwie jesiennym miesiącem. Jeszcze ciepło
i słonecznie, a jednak w powiewach wiatru czuć jest obietnicę nadchodzących, zimnych, ciemnych miesięcy. A kiedy dni stają się stopniowo coraz krótsze, do naszych umysłów stopniowo wkrada się jesienna melancholia. Że może droga, którą idziemy donikąd nie prowadzi? Że przecież nasze życie jest zbyt krótkie, żeby ciągle tak biec przed siebie. Że czas się zastanowić, po co to wszystko. Że w końcu tym, co zamienia nasze, zwykłe przecież życie, w coś naprawdę niezwykłego, jest… No właśnie, co jest tak na prawdę najważniejsze w życiu?
astrologia horoskopy
Moment do takiej refleksji tym razem jest jak najbardziej uprawniony.
Planeta miłości, Wenus, krąży w znaku Lwa i utworzy 3-go października trygon do Plutona. Jest to trzeci, ostateczny trygon, jaki te planety utworzą w tej serii. Poprzednie daty to 9 lipca i 15 sierpnia. Poza tym, tak jak już wcześniej pisałem w artykule o Pięknej i Bestii, czeka nas w końcu ostateczna, trzecia koniunkcja Wenus z Saturnem, już w znaku Panny, 14-go października. Poprzednie daty to 1 lipca i 13 sierpnia. Jeśli się nad tym głębiej zastanowimy, być może niektórzy z nas znajdą tutaj korelację z sytuacjami, które miały miejsce w ich własnym życiu. To, co się zadziało na początku lipca, potem popieprzyło nam się w połowie sierpnia, być może właśnie teraz uda się wyprostować. Warto więc na chwilę zatrzymać się, by zajrzeć w głąb siebie.
W głąb serca. Czas po temu jest dobry. Żeby przewartościować. Znaleźć swoją drogę. I żeby zacząć żyć.

Average Rating: 4.5 out of 5 based on 249 user reviews.

24 września 2007

Przed nami znowu pełnia. Pełnia Księżyca w Baranie, która nastąpi w środę nie będzie taką sobie zwyczajną pełnią Księżyca. Jest to, zgodnie z tradycją, tzw. księżyc żniwiarzy – taką nazwą nasi dziadowie ochrzcili pełnię, która następuje najbliżej jesiennego punktu zrównania dnia z nocą, a które teraz miało miejsce w niedzielę 23 września. Mówię tutaj oczywiście o półkuli północnej, ponieważ na półkuli południowej będzie miało miejsce wiosenne zrównanie dnia z nocą i tamta pełnia nazywana jest tzw. księżycem burzowym.astrologia horoskopy

Podczas wszystkich pełni Księżyc wschodzi o zachodzie Słońca i podąża po swojej orbicie wokół pogrążonej we śnie Ziemi. W rzeczywistości jest tak, że Księżyc wschodzi około 50 minut po zachodzie Słońca każdego wieczoru. Księżyc żniwiarzy oraz księżyc myśliwych (tak nazywana jest kolejna, następna pełnia) są pod tym względem szczególne. Na skutek bowiem ostrego kąta pomiędzy płaszczyzną orbity Ziemi i Słońcem, który ma miejsce o tej porze roku, Księżyc wschodzi równo o zachodzie słońca. W związku z tym nie ma wtedy dłuższego okresu zmierzchu
i ciemności, który zwykle występuje pomiędzy zachodem Słońca a wschodem Księżyca. Księżyc jednocześnie daje więcej światła na Ziemię i przez dłuższy czas. Wykorzystywali to nasi dziadowie, których życie było kiedyś bardziej sprzężone z rytmami natury. Rolnicy kontynuowali swoje polne prace i zbierali jesienne płody jeszcze po zachodzie słońca – stąd nazwa – księżyc żniwiarzy.

Znane są jeszcze inne nazwy, jak śpiewający księżyc lub księżyc winny. Być może dlatego, że wydaje się on wtedy większy i jaśniejszy, a także bardziej czerwony lub pomarańczowy niż zwykle. Wynika to stąd, że podczas całej swojej rocznej asysty w podróży razem z Ziemią po jej orbicie wokół Słońca to właśnie teraz Księżyc jest najniżej nad horyzontem. A właśnie wszystkie planety oraz pełnie księżyca wyglądają czerwono, kiedy widzimy je nisko nad horyzontem. Fizycznie ma to związek z tym, ze nasze oko widzi je poprzez większą warstwę atmosfery niż wtedy, kiedy znajdują się nad naszymi głowami. Jest to więc po prostu złudzenie optyczne, ale za to jakże piękne.

Average Rating: 4.4 out of 5 based on 276 user reviews.

22 września 2007

Miałam mężczyznę którego kochałam i odszedł ode mnie bez pożegnania, dzisiaj minie 9 miesięcy, i w niedzielę był u mnie w pracy, i chciałam się zapytać czy będziemy jeszcze razem? M.

Poniżej zamieszczam horoskop horarny, na moment, w którym zrozumiałem pytanie zadane mi przez M.

astrologia horoskop horarny

Pierwsza rzecz, która zwraca od razu uwagę w tym horoskopie, to Ascendent, który znajduje się w ostatnich trzech stopniach znaku. Czyli wygląda na to, że pytanie stało się już bezprzedmiotowe w momencie, w którym zacząłem nad nim pracę. Często jest też tak, że idąc do astrologa, szukamy u niego potwierdzenia dla decyzji, które i tak już zostały przez nas podjęte.

Ale mimo wszystko spójrzmy, co się dzieje w horoskopie. Sygnifikatorem M. jest Księżyc, jako władca domu I, który znajduje się w Strzelcu w tzw. próżnym kursie, co oznacza, że do końca znaku nie wejdzie już w aspekt z żadną planetą. Nie ma tutaj w ogóle znaczenia, że jest to ostatni stopień znaku. Tak, czy inaczej nie będzie aspektu, czyli nic się nie stanie. M. nie zejdzie się ze swoim mężczyzną. Pomimo, że być może dojdzie do spotkania między nimi. Dlatego, że planetą reprezentującą mężczyznę jest, jako władca domu VII, Saturn w znaku Panny, a Księżyc M. zmierza do Koziorożca (czyli do znaku Saturna), do aplikacyjnego trygonu z Saturnem. Jednak nie zapominajmy, że Księżyc w Koziorożcu znajduje się na wygnaniu. Ten mężczyzna, gdyby się na to zdobył, nie ma szans na reaktywację związku.

Jeżeli Ty także chcesz otrzymać astrologiczną odpowiedź na swoje pytanie –
zamów horoskop horarny.

Average Rating: 4.7 out of 5 based on 286 user reviews.

3 września 2007

Właśnie przeglądałem sobie efemerydy planet. Jak zawsze przy tej prozaicznej dla astrologa czynności, nie mogę nie zadumać się nad tym, jak precyzyjnie są uporządkowane ruchy planet. Wygląda mi na to, że Bóg jednak nie gra w kości, jak niektórzy twierdzą. A jeśli nawet gra, to jest w tym… hm… powiedziałbym, piekielnie dobry! No i jak tu nie popaść w melancholię, do której tak przywykłem przez ostatnie dwa lata. Czyli przez okres tranzytu Saturna w znaku Lwa. Ale, uwaga, uwaga! Lekcja cierpliwości została już zaliczona i Lwy mogą wreszcie wyjść z pracowicie ulepionej skorupy. Tak, tak, szanowni Państwo, Saturn właśnie dopiero co poszedł sobie do Panny. Teraz szykuje się dla Lwów całkiem przyjemny okres twórczej ekspansji. Wenus za chwilę wyjdzie z retrogradacji w 17 stopniu Lwa. A Jowisz, w trygonie ze Strzelca, wreszcie, bez opieki Saturna, będzie mógł dać do pieca! Czas uwolnić ograniczoną do tej pory, a jakże twórczą, bo przecież lwią, siłę i ekspresję! Wrrrrrrrauuu!
astrologia horoskopy
A Saturn poszedł sobie tam, gdzie też mu będzie lepiej. Bo energia kolejnego znaku, jako żywioł ziemski złagodzi trochę jego maleficzne zapędy. Chociaż… ingres do Panny zacznie się z przytupem, gdyż 11 września czeka nas zaćmienie Słońca w Pannie w opozycji do Urana! Czyżbyś, Panie Boże, znowu wyrzucił trzy szóstki?! Wygląda na to, jakby kosmos chciał Pannom zaaplikować terapię wstrząsową. Nic dziwnego, skoro chce poruszyć taką perfekcyjną budowlę z kości słoniowej. Ale o tym może innym razem. Zresztą, od dzisiaj Pannom będziemy, siłą rzeczy, poświęcać więcej miejsca na tej stronie.

Average Rating: 4.9 out of 5 based on 159 user reviews.

1 września 2007

Drogi S.

Wiem, że jest to nasz ostatni, wspólny weekend, zanim odejdziesz. Bo wiem, że nic nie trwa wiecznie. Wiem, że musisz odejść. Od początku, kiedy zapukałeś do moich drzwi ponad dwa lata temu, wiedziałem, że kiedyś się spakujesz i odejdziesz. Dwa lata, a mam wrażenie, jakby to trwało wieczność! Teraz, z perspektywy czasu, muszę przyznać, że wtedy nie znałem Cię dobrze. Jeżeli w ogóle Cię znałem. Chociaż z początku wydawało mi się, że wiem, czego mogę się po Tobie spodziewać. Przecież nieraz wcześniej się spotykaliśmy. Nieraz byliśmy na prawdę blisko. Jednak dopiero te razem spędzone dwa lata pozwoliły mi Cię poznać. A tak naprawdę to dzięki Tobie wreszcie poznałem siebie. Miałem oczekiwania związane ze swoim i z naszym wspólnym życiem. Miałem plany. Byłem taki pewny siebie! Tak, byłem wielkim egoistą. Były chwile, kiedy chciałem być sam. Marzyłem, żebyś zamknął drzwi za sobą i wyniósł się wreszcie, raz na zawsze z mojego życia. Bo obwiniałem Cię za wszystko zło, które mi się przytrafiło. Za każde niepowodzenie. Teraz już wiem, tłumaczyłem się, byłem krótkowzroczny, nie rozumiałem swoich błędów. Ale jak mogłem to zrozumieć! Teraz wiem, że potrzebowaliśmy się nawzajem. Ja potrzebowałem na pewno Twojej siły, Twojej konsekwencji, stanowczości. Byłeś bezwzględny i bezlitosny w Tym, co robiłeś. Chociaż nigdy mnie nie osądzałeś, nie oceniałeś. Dałeś mi wiele. Dałeś mi to, na co zasługiwałem. Tylko tyle i może aż tyle. Moje życie dzięki Tobie zmieniło się. Ale masz, jak zwykle rację, w życiu trzeba mieć zasady i trzymać się konsekwentnie raz obranej drogi. Kiedyś, na Boga, trzeba dorosnąć! Tak mówiłeś. A w zasadzie najczęściej nic nie mówiłeś. Ale i tak wiedziałem, kiedy zrobiłem coś nie tak. A teraz już prawie jesteś spakowany, ale wiem, że ostatniego słowa jeszcze nie powiedziałeś. Ty potrafisz czekać do ostatniej chwili. I o niczym nie zapomnisz. Nie zostawiasz niedokończonych spraw. Nie Ty. Nawet ten nasz ostatni, wspólny, samotny weekend. Tylko my dwaj. Nikt więcej. Potrafiłeś zadbać o to, żeby nikt nam nie przeszkadzał. Zadbałeś też o każdy szczegół w moim życiu, w ciągu tych dwóch lat. Nauczyłem się przy Tobie, co jest dla mnie najważniejsze. Wreszcie wiem, czego chcę. I wiem, że dojrzałem już do tego, żeby zostać sam. Teraz już tak. Ty, naturalnie, odezwiesz się do mnie od czasu do czasu, żeby sprawdzić, jak sobie radzę. To też wiem, że na Tobie mogę zawsze polegać. Że nigdy nie odwołasz spotkania. Że zawsze, kiedy przychodzą te najtrudniejsze momenty jesteś przy mnie. I zawsze będziesz. Zawsze niezawodny. Jedyny, prawdziwy, pewny przyjaciel. Może jeszcze kiedyś wrócisz i będziemy razem? Oczywiście, jeżeli w ogóle jeszcze będę tutaj mieszkał. Kiedy czas przyprószy mi włosy, wtedy będziemy siadać razem przy trzaskającym kominku. Wtedy opowiem Ci, co się dzieje w mojej lwiej duszy. A może wtedy nic nie będziemy już mówić. Może już słowa nie będą nam potrzebne. Bo to, co prawdziwe, jest między słowami. Jest między nami.

Average Rating: 4.5 out of 5 based on 216 user reviews.