Astrologus


Co to jest horoskop?

Horoskop pytaniowy
Horoskop osobisty
Horoskop prognoza
Horoskop partnerski
Horoskop dziecka

Zadaj pytanie
do astrologa

Zam贸w horoskop

google
yahoo
bing

Sen o kundalini

Z pokor膮 u st贸p Mistrza siedz膮c
Gdy w臋偶e stopy moje pieszcz膮
Nieporuszony i zastyg艂y w s艂owach
Czekam na darshan i b艂ogos艂awie艅stwo.

(Antoni贸w, 29 stycznia 2008 r.)

Z pewn膮 regularno艣ci膮 obserwuj臋, jak pojawia si臋 na r贸偶nych forach internetowych temat jogi kundalini oraz energii kundalini. Co jaki艣 czas pojawiaj膮 si臋 osoby, kt贸re z uporem maniaka przestrzegaj膮 przed praktykowaniem tej formy jogi i ostrzegaj膮 przed niebezpiecze艅stwem tzw. podniesienia kundalini. Tym osobom chcia艂bym niniejszym opowiedzie膰 pewne wydarzenie z mojej skromnej, tak zwanej, jogicznej “kariery”.

Kiedy艣, m贸j Mistrz i Nauczyciel tantra jogi, na jednym z warsztat贸w, zwr贸ci艂 si臋 do nas, uczni贸w, z zagadkowym u艣miechem: “Zdradz臋 wam teraz pewn膮 tajemnic臋.” Rzecz jasna, na te s艂owa wszyscy obecni z podnieceniem pochylili si臋, w oczekiwaniu na objawienie jakiej艣 wa偶nej ezoterycznej prawdy. “Tak na prawd臋 – kontynuowa艂 Mistrz – to nie ma wcale 偶adnej kundalini.” Taaaaak… pami臋tam, 偶e wtedy z wra偶enia moja dolna szcz臋ka, tak zreszt膮 jak szcz臋ki wszystkich obecnych, niemal stukn臋艂a o pod艂og臋. I t膮 histori臋 dedykuj臋 tym wszystkim, kt贸rzy wypisuj膮 podobne rzeczy na forach. Ale wybacz im, Panie, bo nie wiedz膮, co pisz膮… A pozosta艂ym chcia艂bym opowiedzie膰 zupe艂nie inn膮 histori臋. Wyobra藕 sobie, 偶e…

joga kundaliniZnajdujesz si臋 w ciemnej, wilgotnej pieczarze. Jest ona jak g艂臋boki, pionowy d贸艂 w ziemi. A ty jeste艣 na samym jej dnie. Siedzisz nago, na kamiennej posadzce. Wok贸艂 ciebie panuje tak g艂臋boka ciemno艣膰, 偶e nie zobaczy艂by艣 czubka swojego nosa. Ale ty i tak masz zamkni臋te oczy.
I siedzisz bez ruchu, w g艂臋bokiej, zakl臋tej ciszy. W tej ciszy wyczuwasz jednak wok贸艂 siebie jaki艣 delikatny ruch. Bardziej wyczuwasz to ni偶 s艂yszysz, 偶e… jeste艣 wewn膮trz l臋gowiska w臋偶y. Jadowitych w臋偶y. K艂臋bowiska w臋偶y wij膮 si臋 wsz臋dzie. Na posadzce, na 艣cianach. Na tobie. Czujesz na nagim ciele ch艂odny dotyk ich 艣liskiej sk贸ry. Czujesz, jak pe艂zn膮 bezg艂o艣nie po twoich piersiach, plecach, ramionach. Jak powolnym ruchem owijaj膮 si臋 wok贸艂 twoich n贸g, r膮k, twojej szyi. I ty, w 艣rodku tego wszystkiego, sparali偶owany strachem. Boisz si臋 poruszy膰, boisz si臋 oddycha膰, bo wiesz, 偶e ka偶dy najmniejszy ruch grozi uk膮szeniem setek w臋偶y. Ka偶dy, troch臋 tylko g艂臋bszy oddech oznacza twoj膮 艣mier膰. A wi臋c trwasz w tej ciszy. Nieporuszony, zastyg艂y, z ledwo wyczuwalnym rytmem oddechu.

Taki sen przy艣ni艂 mi si臋 mniej wi臋cej dziesi臋膰 lat temu. By艂o to w okresie, kiedy Neptun dyrekcyjnie pojawi艂 si臋 na moim ascendencie. Sen ten by艂 kluczem do praktyki. Prosty w przekazie, a jednak… praktyka wymaga czasu i cierpliwo艣ci. Bo du偶o czasu zaj臋艂o mi, zanim mia艂em pierwsze do艣wiadczenia kundalini. Sta艂o si臋 to podczas 膰wicze艅 oddechowych, 膰wiczy艂em wtedy intensywnie w艂a艣nie tantra jog臋. Ale by艂y to trudne i wyczerpuj膮ce 膰wiczenia. Przynajmniej dla mnie. Czu艂em ci膮gle intuicyjnie, 偶e jest inna droga. 呕e wystarczy do tego unieruchomienie cia艂a w medytacji. Dlaczego? Bo kiedy zatrzymamy poruszenia cia艂a, tym samym zatrzymujemy tak偶e gonitw臋 umys艂u. I, pr臋dzej czy p贸藕niej, osi膮gamy stan shunya – stan bez my艣li. A kiedy zatrzymamy cia艂o i zatrzymamy umys艂, wtedy… wtedy, skoro my si臋 nie poruszamy, wtedy CO艢 si臋 musi poruszy膰. Ile potrzeba na to czasu? Po kilku latach doszed艂em do wniosku, 偶e ma to jaki艣 zwi膮zek z naturalnym cyklem biorytmu u cz艂owieka, kt贸ry trwa 40-50 minut. Nie pytajcie, jaki, bo nie wiem. Jednak, w rzeczywisto艣ci, tyle potrzeba czasu, przynajmniej po jakim艣 okresie praktyki. Uczestniczy艂em w odosobnieniach vipassany, gdzie praktykuje si臋 60-minutowe medytacje, podczas kt贸rych nie nale偶y porusza膰 cia艂em i otwiera膰 oczu. Czy偶by zbieg okoliczno艣ci? W jodze kundalini praktykuje si臋 medytacje o r贸偶nym czasie trwania, w tym tak偶e tak偶e 62-minutowe oraz 2,5-godzinne. Z mojego do艣wiadczenia mog臋 powiedzie膰, 偶e 62-minutowa medytacja dzia艂a.

A wracaj膮c do wyj艣ciowego tematu, trzeba odr贸偶ni膰 podniesienie energii kundalini, kt贸re nast臋puje w wyniku 膰wicze艅 jogi kundalini od spontanicznych do艣wiadcze艅 kundalini, kt贸re powstaj膮 w spos贸b niekontrolowany i najcz臋艣ciej spotykaj膮 osoby na to zupe艂nie nieprzygotowane.

Komentarze:

  1. bea

    “Po kilku latach doszed艂em do wniosku, 偶e ma to jaki艣 zwi膮zek z naturalnym cyklem biorytmu u cz艂owieka, kt贸ry trwa 40-50 minut. Nie pytajcie, jaki, bo nie wiem.”

    muhurta – 48 minut, jak twierdzi moj nauczyciel jogi.

    tez myslalam, ze weze sa zimne i sliskie i jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy za (dluuuuuga) namowa kolegi odwazylam sie dotknac weza, ktorego trzyma w domu. jego skora byla sucha i przyjemna w dotyku i napewno nie byla zimna.

    pozdrawiam:-)

    bea

  2. astrologus

    Witaj Bea,

    Dzi臋ki za uwag臋. Rzeczywi艣cie, doczyta艂em sobie nt. muhurty i sposobu okre艣lania czasu w astrologii wedyjskiej. Dotar艂em m.in. tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Vedic_timekeeping
    Cz艂owiek uczy sie ca艂e 偶ycie. To jest jak nigdy nie ko艅cz膮ca si臋 opowie艣膰. Ale fascynuj膮ca!

    A co do w臋偶y, to kiedy艣 raz jeden mia艂em okazj臋 robi膰 sobie w zoo zdj臋cie z pytonem ;) By艂, tak jak piszesz, ciep艂y i wcale nie 艣liski. Natomiast pe艂zn膮ca energia kundalini, przynajmniej w moim odczuciu, najcz臋艣ciej jest ch艂odna. Ale to ju偶 jest osobiste odczucie, bo by膰 mo偶e kto艣 mo偶e czu膰 to inaczej?

    Pozdrawiam,
    Tomasz

  3. bea

    ojej, to nie byla w zadnym wypadku krytyka tego co napisales Tomaszu. ot, tak mi sie skojarzylo z tymi wezami.

    z kazdego Twojego wpisu czegos nowego sie dowiaduje.
    i to jest jedna z twarzy mojej nie konczacej sie opowiesci :-)

  4. astrologus

    Ale偶, Bea, absolutnie tego nie odebra艂em jak krytyk臋.
    Poza tym, dzi臋kuj臋 za mi艂e s艂owa i pozdrawiam ;)

    Tomasz

  5. Hallina

    To ciekawe…A mo偶e ka偶dy odczuwa t臋 energi臋 inaczej? Ja pami臋tam t臋 energi臋 jako bardzo mocn膮.
    Nie pe艂za艂a, ale raczej gna艂a strumieniem od podstawy kr臋gos艂upa, rozgrza艂a mnie, a nie och艂odzi艂a.
    Pami臋tam, 偶e otworzy艂a mi par臋 g艂贸wnych czakr w g贸rnej cz臋艣ci cia艂a, tak偶e ma艂e czakry przy uszach (by艂am zdziwiona, bo nie wiedzia艂am, 偶e przy uszach te偶 s膮 czakry).
    W og贸le by艂am zdziwiona, bo nikt z os贸b ucz膮cych mnie wtedy medytacji NIE POTRAFI艁, ALBO NIE CHCIA艁 mi powiedzie膰, co mi si臋 przytrafi艂o, gdy pyta艂am. PO MOICH PYTANIACH ZAPADA艁A CISZA. Przeczyta艂am o kundalini na d艂ugo potem, sama, w ksi膮偶kach, st膮d wiem, jak moje do艣wiadczenia nazwa膰.
    Odk膮d rzuci艂am wegetarianizm i regularn膮 medytacj臋, nie mam ju偶 ciekawych do艣wiadcze艅…. zabrak艂o wiarygodnych nauczycieli… pozdrawiam.

  6. astrologus

    Oczywi艣cie, ka偶dy to czuje inaczej. To, co opisujesz, najcz臋艣ciej jest wtedy, kiedy ma miejsce spontaniczne, gwa艂towne uwolnienie energii kundalini. Wtedy nast臋puje to w艂a艣nie w tak spos贸b, poprzez gwa艂towne uderzenie fali gor膮ca z podstawy kr臋gos艂upa. Cz臋sto wtedy energia uderza w tzw. blokady energetyczne i st膮d odczucie gor膮ca. Najcz臋艣ciej jednak, tak jak piszesz, nie jest to w艂a艣nie do艣wiadczenie trwa艂e energetycznie. Dzi臋ki natomiast regularnej praktyce jogi kundalini nasze cia艂o (cia艂a) stopniowo wzmacnia si臋, a wtedy odczucia energii nie sa takie gwa艂towne lecz coraz subtelniejsze, a jednocze艣nie coraz mocniejsze i trwa艂e.

  7. Hallina

    dzi臋kuj臋.
    Szkoda, 偶e nikt mi tego nie powiedzia艂, jak mia艂am 25 lat. Mia艂am r贸偶ne do艣wiadczenia i nikt mi nie by艂 w stanie ich wyt艂umaczy膰.

    A Osho napisa艂, 偶e nie mo偶na tak sobie po prostu czyta膰 ksi膮偶ek i stosowa膰 samemu praktyk, na przyk艂ad pewna praktyka jogiczna powoduje, 偶e przestajesz odczuwa膰 potrzeb臋 snu, ale potem musisz przej艣膰 do innej praktyki, bo inaczej zwariujesz, a w niekt贸rch podr臋cznikach nikt o tym nie wspomina艂. Trafiali do niego tacy rozregulowani go艣cie, kt贸rzy utkn臋li przy jednej praktyce, i kt贸rych potem musia艂 “wyprostowywa膰”.

    W Krakowie nie spotka艂am 偶adnego wiarygodnego nauczyciela. W og贸le bardzo si臋 rozczarowa艂am do tych 艣rodowisk, bo by艂y pe艂ne odrealnionych, niedojrza艂ych ludzi przekonanych, 偶e s膮 na krok od oswiecenia i tworz膮cych chore struktury sekciarskie. Tak by艂o 10 lat temu, teraz nie wiem, jak jest.
    Czy w moich okolicach jest jaki艣 warto艣ciowy nauczyciel?
    pozdrawiam

  8. astrologus

    Jogi nie mo偶na si臋 nauczy膰 z ksi膮偶ek. Ani z internetu. Mo偶na pozna膰 troch臋 technik臋, teori臋, ale bez grama praktyki teoria zostaje tylko teori膮. Joga to jest wiedza praktyczna, jak zreszt膮 sama wiesz i polega na bezpo艣rednim do艣wiadczeniu. A to do艣wiadczenie przechodzi z Mistrza na ucznia. Tak, tutaj ka偶dy musi mie膰 swojego mistrza, bez tego b臋dzie tylko drepta艂 w miejscu. To mo偶e by膰 przekaz bezpo艣redni lub poprzez innego nauczyciela. Ale chodzi o przekaz energetyczny i prowadzenie.

    W tej chwili w Krakowie s膮 dwa miejsca, gdzie prowadzone s膮 sesje jogi kundalini. Zajrzyj w oba miejsca, zobaczysz, kto Ci ewentualnie przypadnie do gustu. W obu miejscach zaj臋cia s膮 prowadzone przez moich znajomych z kursu nauczycielskiego jogi kundalini.
    http://www.ananda.com.pl/
    http://www.yogakundalini.pl/

    Pozdrawiam,
    Tomasz

  9. Hallina

    dzi臋kuj臋 :-)

  10. Ewa

    U mnie spontaniczne przebudzenie Kundalini nast膮pi艂o 20 lat temu,ale dopiero niedawno dowiedzia艂am si臋 co tak naprawd臋 w tamtym okresie mi sie przytrafi艂o.
    Przez 20 lat by艂 spok贸j [przynajmniej tak mi sie wydawa艂o] a sze艣c lat temu pojawi艂o sie znowu.
    Wewn臋trzne wibracje cia艂a,uczucie ci膮g艂ego przep艂ywu pr膮du,uczucie gor膮ca w r贸偶nych cz臋艣ciach cia艂a,s艂odycz w ustach,ogromna lekko艣膰 cia艂a,zmiana koloru d艂oni z pomara艅czowych na fioletowe i…..mo偶na by tak wymienia膰 i wymienia膰.
    Zupe艂nie nie dawno trafi艂am na pewna stron臋 w necie i dowiedzia艂am si臋 co to jest Kundalini i co mi “dolega”,jednak nie wiem co mam z tym dalej robi膰?
    Do jogi raczej mnie nie ci膮gnie i do medytacji r贸wnie偶.Mo偶e jeszcze cos si臋 wydarzy? Mo偶e nie jestem jeszcze gotowa? Ale na co gotowa?
    Du偶o takich pyta艅 kot艂uje mi si臋 w g艂owie.
    Pozdrawiam
    Ewa.

Napisz komentarz