Astrologus reaktywacja!
Życia motyli nie mierzy się w miesiącach lecz w chwilach, ale i tak mają one wystarczająco dużo czasu. (Rabindranath Tagore)
W continuum naszego przebywania na tej planecie jest pewien porzÄ…dek i sens. Spotyka nas to, co powinno spotkać i wszystko nastÄ™puje we wÅ‚aÅ›ciwym momencie. Być może jest tak, że nie zawsze sobie zdajemy z tego sprawÄ™. A raczej: zwykle nie zdajemy sobie z tego sprawy. GdybyÅ›my zaufali im, tam, na górze. GdybyÅ›my mieli niezależnÄ… perspektywÄ™ oglÄ…du… Ale nie mamy, a wiÄ™c, zamiast rwać szaty, zwyczajnie lepiej zaufać. Na wszystko przychodzi wÅ‚aÅ›ciwy moment. PrzyszedÅ‚ czas na sen i Astrologus zasnÄ…Å‚. ZapadÅ‚ w sen na ponad dziesięć miesiÄ™cy. Ale, chociaż Astrologus spaÅ‚, to jego autor nie próżnowaÅ‚. Gnany tranzytem Jowisza przez I dom, autor przemierzyÅ‚ wiele tras w przestrzeni zewnÄ™trznej i… wewnÄ™trznej. A co widziaÅ‚ i co sÅ‚yszaÅ‚ bÄ™dzie tutaj opowiadaÅ‚. Już czas na reaktywacjÄ™, Astrologusie!


Wreszcie! Powodzenia w przebudzeniu
Nareszcie
Już myślałam, że zaginąłeś
A co przeżyÅ‚ i co widziaÅ‚ …
… kiedyÅ› w koÅ„cu to opowie
Nareszcie!!
kochamy CiÄ™!!
Żyjesz
No pisz cos wkoncu
Dobra Kemot, odnalazłam Twój blog, linkuję go i będę klikać. Proszę nowe wpisy.
No to uuufff…! ( też od ufać )
O rany! Jako,że Księżyc u mnie w XII domu w Koziorożca znaku,to scenariusze tak pesymistyczne, że aż Å‚amaÅ‚o mi krÄ™gosÅ‚up! Jak to dobrze przeczytać sÅ‚owa… uff.
Koniecznie trzeba na herbatÄ™! Koniecznie!:)
Pozdrawiam bardzo bardzo uradowana!